Siatkarski wieczór pełen emocji. Necko walczyło do końca, a hala żyła razem z drużyną

ks necko avia

SOBOTA, 29 listopada – hala SP4 w Augustowie

Choć wynik końcowy nie oddaje pełni wydarzeń na boisku, sobotni mecz KS Necko Augustów z Avią Świdnik był jednym z najbardziej emocjonujących widowisk tego sezonu. Gospodarze rozpoczęli z ogromnym impetem, a atmosfera w hali od pierwszych sekund zapowiadała prawdziwe sportowe święto.


Pierwszy set – mocne otwarcie i nerwowy finał

Necko zaczęło znakomicie, szybko obejmując wysokie prowadzenie i rozpalając trybuny. W pewnym momencie wydawało się, że pierwszy set trafi na konto gospodarzy – jednak siatkówka po raz kolejny udowodniła, że kocha niespodzianki.

Avia Świdnik odrobiła straty, a końcówka zamieniła się w dreszczowiec najwyższej próby. Ostatecznie goście zwyciężyli 32:34.


Druga i trzecia odsłona – walka punkt za punkt

Kolejne sety również były zacięte i pełne emocji. Necko próbowało przełamać rywali, odzyskiwało rytm, prowadziło, ale w decydujących momentach Avia wykazywała się minimalnie większą skutecznością.

Drugi set zakończył się wynikiem 17:25, a trzeci – znów po nerwowej końcówce – 26:28.

To były sety, które mogły pójść w obie strony. Wynik 0:3 nie oddaje intensywności i charakteru tej gry.


Po meczu – siatkarze wśród dzieci i kibiców

Mimo sportowej porażki, po meczu hala SP4 zamieniła się w miejsce pełne uśmiechów i niezwykłej bliskości między zawodnikami a kibicami.

Siatkarze KS Necko pozostali na parkiecie i w korytarzach, by rozdawać autografy, pozować do zdjęć i rozmawiać z najmłodszymi. Dzieci otaczały ich z każdej strony – z kartkami, koszulkami i klubowymi plakatami.

To były piękne sceny, które pokazują, że sport w Augustowie tworzy prawdziwą relację między drużyną a mieszkańcami.


Goście ze Świdnika – mała grupa, wielkie wsparcie

Warto podkreślić także obecność kibiców Avii Świdnik. Choć nie było ich wielu, stanowili niezwykle zorganizowaną i pozytywną grupę.

Przyjechali do Augustowa, by wspierać swoją drużynę, a przy okazji poznali nasze miasto i okolice – wrażenia mieli bardzo dobre.
Na trybunach prezentowali się barwnie, głośno i kulturalnie. Po meczu bili brawo nie tylko swoim zawodnikom, lecz także gospodarzom, okazując szacunek i sportową klasę.

Zawodnicy Avii podziękowali im gestami i brawami, tworząc piękny obraz sportowej wspólnoty.


Augustów znów pokazał ducha sportu

Choć wynik nie był po stronie Necka, sobotni wieczór udowodnił, że siatkówka w naszym mieście to coś więcej niż liczby na tablicy. To ludzie, emocje, wspólnota i więź między drużyną a kibicami.

To był wieczór, który zapamiętamy – nie z powodu statystyk, lecz dzięki atmosferze, jaką stworzyli wszyscy obecni w hali.

Autor: Dariusz Kukliński


Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *