Edukacja zdrowotna w szkołach – fakty, obawy i polityczne emocje

edukacja

Od września 2025 roku w polskich szkołach wprowadzono nowy przedmiot – edukację zdrowotną. Już pierwsze dni pokazały, że temat wzbudza ogromne emocje. W mediach społecznościowych głośno zrobiło się o decyzjach znanych osób, które publicznie informowały o wypisaniu swoich dzieci z zajęć. Takie deklaracje, powielane przez portale internetowe, wywołały niepokój wśród rodziców, a nawet poczucie, że szkoły próbują przemycać kontrowersyjne treści. Warto więc uporządkować fakty i sprawdzić, czym naprawdę jest edukacja zdrowotna.

Czym jest edukacja zdrowotna?

Zgodnie z rozporządzeniem Ministerstwa Edukacji, edukacja zdrowotna to nowy, interdyscyplinarny przedmiot, realizowany od klasy IV szkoły podstawowej aż po szkoły ponadpodstawowe. Zajęcia odbywają się raz w tygodniu i obejmują:

zdrowie fizyczne – zasady higieny, odżywiania, aktywność fizyczna, profilaktyka chorób cywilizacyjnych,

zdrowie psychiczne – radzenie sobie z emocjami, budowanie relacji, profilaktyka depresji i uzależnień,

bezpieczeństwo cyfrowe – świadome korzystanie z internetu i mediów społecznościowych,

zdrowie środowiskowe – wpływ środowiska i klimatu na organizm,

zdrowie seksualne – podstawowe informacje o dojrzewaniu, relacjach i odpowiedzialności, dostosowane do wieku uczniów.

Celem przedmiotu jest profilaktyka zdrowotna i przygotowanie młodych ludzi do świadomego dbania o siebie w dorosłym życiu.

Skąd kontrowersje?

Krytycy edukacji zdrowotnej obawiają się, że program może zawierać elementy związane z ideologią gender lub zbyt liberalnym podejściem do edukacji seksualnej. W mediach społecznościowych pojawiają się ostrzeżenia, często bez odwołania do konkretnych dokumentów. To wywołuje wrażenie, że w szkołach wprowadza się „ukryte treści”. Z drugiej strony Ministerstwo Edukacji zapewnia, że program ma charakter profilaktyczny i nie zawiera elementów ideologicznych. Podkreśla też, że treści są zgodne z zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia oraz towarzystw pediatrycznych i psychologicznych.

Fakty i prawa rodziców

Najważniejsze informacje, które warto znać:

Zajęcia są fakultatywne. W roku szkolnym 2025/2026 rodzice mogą złożyć w szkole pisemne oświadczenie o rezygnacji dziecka z uczestnictwa w edukacji zdrowotnej. Program jest jawny. Podstawa programowa i przykładowe scenariusze lekcji są dostępne publicznie na stronie Ministerstwa Edukacji i w kuratoriach. Rodzice mają prawo pytać. Każdy rodzic może zapoznać się z planem zajęć w swojej szkole, sprawdzić, kto je prowadzi i jakie dokładnie treści będą omawiane. Nauczyciele muszą trzymać się programu. Nie ma możliwości dowolnego „przemycania” treści ideologicznych – każda lekcja powinna być zgodna z podstawą programową.

Polityka a rzeczywistość

Wypowiedzi znanych osób, które rezygnują z edukacji zdrowotnej dla swoich dzieci, są przede wszystkim deklaracjami politycznymi lub światopoglądowymi. Problem pojawia się wtedy, gdy tego typu głosy zaczynają dominować w przestrzeni publicznej i kształtować emocje społeczne. Wielu rodziców podejmuje decyzje w atmosferze lęku, zamiast w oparciu o fakty i dokumenty. To pokazuje, jak duży wpływ na codzienne życie ma polityka i jak łatwo wciągnąć społeczeństwo w spór, w którym merytoryczne argumenty schodzą na dalszy plan.

Co powinni zrobić rodzice?

Zamiast ulegać emocjom i medialnym nagłówkom, warto:

1. Zapoznać się z programem edukacji zdrowotnej – dokumenty są publicznie dostępne.

2. Zapytać szkołę o szczegóły – kto prowadzi zajęcia, jakie treści są planowane, jakie są metody pracy.

3. Rozmawiać z dzieckiem – by wiedziało, czego może się spodziewać i mogło zadawać pytania.

4. Korzystać z prawa do decyzji – jeśli rodzic po analizie uzna, że zajęcia są nieodpowiednie, może złożyć rezygnację.

Edukacja zdrowotna to przede wszystkim praktyczna wiedza i profilaktyka, która może pomóc młodym ludziom lepiej zadbać o siebie – zarówno fizycznie, jak i psychicznie. To, co w ostatnich tygodniach widzimy w mediach, jest bardziej efektem politycznego sporu niż rzeczywistej troski o dzieci.

Rodzice i nauczyciele powinni wspólnie dbać o to, by dzieci miały dostęp do rzetelnej wiedzy, a nie stawały się ofiarami medialnych emocji. Rolą lokalnych mediów – takich jak Augustów Pod Lupą – jest oddzielanie faktów od propagandy i dostarczanie mieszkańcom uczciwych informacji.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *