Lupą pod mikroskopem

pudełko marzeń

Odcinek 4: Pudełko marzeń

W redakcji Augustów pod Lupą każdy ma swoją rolę: jedni piszą, inni redagują, a jeszcze inni… polują na kabel od ładowarki. Lupa – kot, redakcyjny inspektor od ruchomych przedmiotów i filozof w futrze – znów postanowił przypomnieć wszystkim, że granice istnieją tylko w głowie. Poranek w redakcji Gosia (siorbie kawę): – On znowu przy kablu? Read More

Odcinek 4: Pudełko marzeń Dowiedz się więcej »

znikające ryby z jezior

Odcinek 3:  Znikające ryby z jezior

Zaczęło się, jak zwykle, od kota. Lupa wrócił znad jeziora z miną jak po nieudanym polowaniu. Usiadł na parapecie, machnął ogonem i wydał z siebie dźwięk przypominający „miau!”, ale z tonem egzystencjalnej rozpaczy. – Co się stało, Lupo? – zapytałem. – Nie ma ryb. –Nie ma? Jak to nie ma? W Augustowie bez ryb to

Odcinek 3:  Znikające ryby z jezior Dowiedz się więcej »

odcinek 2 wilk w mieście

Odcinek 2: Wilk w mieście

Poranek w redakcji był spokojny, dopóki Internet nie zawył. „Wilk w Augustowie!” – grzmiały nagłówki. „Atak!” – krzyczały komentarze. „Gdzie jest straż leśna, gdzie są służby, gdzie babcia?!” Kot Lupa uniósł tylko jedno ucho. – „No i znowu zaczęła się bajka.” Bo strach, jak wiadomo, lubi dobre opowieści. Kiedyś była dziewczynka z koszyczkiem i lasem

Odcinek 2: Wilk w mieście Dowiedz się więcej »

redakcja augustów pod lupą prawie pełny skład

Odcinek 1: Kawa, kot i klawiatura

Występują w roli samych siebie: Darek – Redaktor Nieszczelny. Widzi wszystko, nawet to, czego jeszcze nie napisano. Czasem coś przepuści między wierszami, ale to właśnie tam kryje się sens. Gosia – Redoktorka. Poprawia przecinki szybciej, niż drukarka zdąży się obrazić. Mówi, że styl to kwestia serca, nie klawiatury, i że dobra kawa jest równie ważna

Odcinek 1: Kawa, kot i klawiatura Dowiedz się więcej »

w redakcji z lupą

Pierwsze spojrzenie przez lupę czyli redakcja od kuchni – z humorem, dystansem i kubkiem kawy w tle

W redakcji „Augustów Pod Lupą” kawa to nie napój – to instytucja. Bez niej nic się nie dzieje, a czasami nawet to, co się dzieje, nie ma sensu, dopóki nie wypijemy drugiego kubka. Tak zaczyna się większość naszych dni – od łyka inspiracji i westchnienia: „No dobrze, a teraz coś napiszmy”. Niektórzy sądzą, że redakcja

Pierwsze spojrzenie przez lupę czyli redakcja od kuchni – z humorem, dystansem i kubkiem kawy w tle Dowiedz się więcej »