Felietony Obserwatora

jesień życia

Jesień życia

Dzień dziś był wyjątkowo jasny – taki, który przypomina, że słońce wcale nie musi grzać, by ogrzewać. Wystarczy jego obecność. Złote światło osiadło na drzewach jak wspomnienie młodości, rozświetlając liście, które w swoim odchodzeniu stają się najpiękniejsze. Patrzyłem na nie, jakby każdy z nich szeptał: „Nie bój się zmiany, ona też jest częścią ciebie”. Jesień Read More

Jesień życia Dowiedz się więcej »

zegar na peronie

Zegar, który przesuwa nasze życie

Pod koniec października znów przesuniemy wskazówki zegara. Godzina w jedną stronę, godzina w drugą – tak, jakby czas był rzeczą, którą można bezkarnie przekładać z półki na półkę. Mówią: „to tylko sześćdziesiąt minut”, ale nasz organizm zna prawdę. Dla ciała i dla duszy to często mały wstrząs. Nagle poranki stają się jaśniejsze, a wieczory krótsze.

Zegar, który przesuwa nasze życie Dowiedz się więcej »

w oczekiwaniu na kolejny program

Miasto pod dyktando sezonu

Latem Augustów przypomina teatr. Na scenę wchodzą turyści – głośni, wyluzowani, zadowoleni. Jeziora pełne są motorówek, bulwary ludzi, a miasto wygląda, jakby żyło pełnią życia. Lokale gastronomiczne działają na pełnych obrotach, a ulice zamieniają się w jeden wielki deptak. Przez kilka tygodni wydaje się, że tu właśnie bije serce Polski. Ale kiedy kurtyna opada, a

Miasto pod dyktando sezonu Dowiedz się więcej »

worek butelek i atomat do petów

Historia zatoczyła koło – Augustów kiedyś i dziś

Pamiętam czasy, kiedy wszystko było w szklanych butelkach. Mleko, śmietana, maślanka, piwo, wino i wódka. A wódka to zawsze pół litra albo słynne ćwiartki – 250 ml. Te ćwiartki były symbolem epoki. Dziś już ich nie ma, zastąpiły je 200 ml. Nawet w tym widać, że czasy się zmieniają. Ale wtedy szkło było wszechobecne i

Historia zatoczyła koło – Augustów kiedyś i dziś Dowiedz się więcej »

fabryka hejtu

Fabryka hejtu. O tym, jak internet produkuje wyroki bez sądu

Ciche kliknięcie. Pojedynczy post. Zdjęcie wyrwane z kontekstu. I już – spirala rusza, wir informacji rośnie, mnożą się komentarze, udostępnienia, niezliczone głosy. Zaczyna się proces, którego ścieżek nie widać z daleka: proces, w którym setki anonimowych rąk formułują wyrok. Ten wyrok jest szybki, radykalny i nieuchronny – bo w internecie emocja waży więcej niż dowód.

Fabryka hejtu. O tym, jak internet produkuje wyroki bez sądu Dowiedz się więcej »

miasto które oddycha

Miasto, które oddycha

Augustów zawsze był miastem wody. Miastem, które oddychało ciszą jezior, szumem trzcin, pluskiem wioseł i śmiechem dzieci na rowerach wodnych. To jeziora były jego sercem, płucami i największym kapitałem. Były przestrzenią, gdzie przyroda spotykała się z człowiekiem, a człowiek potrafił uszanować naturę. Jeszcze niedawno wystarczyło zarzucić pusty haczyk, by wrócić z pełnym wiadrem ryb. Jeszcze

Miasto, które oddycha Dowiedz się więcej »

ratusz

Granica między służbą a prywatą

Władza w mieście to nie zaszczyt, lecz służba. Powinna być ciężarem odpowiedzialności, a nie trampoliną do prywatnych ambicji. A jednak zbyt często widzimy, jak ci, którzy mieli służyć, zaczynają myśleć wyłącznie o sobie. Zamiast mostów budujących wspólnotę, stawiają pomniki własnych interesów. Zamiast przejrzystości – zasłaniają się dokumentami, formalnościami i pustymi przemówieniami. Czy nie zauważyliście, że

Granica między służbą a prywatą Dowiedz się więcej »

korzenie nad nettą

Korzenie nad Nettą

Korzenie nad Nettą — Felieton Obserwatora | Augustów Pod Lupą Korzenie nad Nettą — Felieton Obserwatora Opublikowano: 19 września 2025 • Czytelnia: ok. 6–7 min Grafika tytułowa: Netta — historyczny szlak wodny Augustowa z herbem miasta. Siedzę na brzegu Netty, rzeki, która od wieków oddycha razem z Augustowem. Jej nurt przepływa przez miasto, od zawsze

Korzenie nad Nettą Dowiedz się więcej »