Siatkarskie serce Augustowa biło dziś pełnym rytmem

necko sparta

To był prawdziwie sportowy dzień w Augustowie. Najpierw piłkarskie emocje, a wieczorem – wielkie widowisko w hali Szkoły Podstawowej nr 4. Tam właśnie spotkali się siatkarze KS Necko Augustów i Sparty Grodzisk Mazowiecki. Byłem na obu meczach, ale to, co działo się na parkiecie, trudno opisać jednym słowem. Hala pękała w szwach – rodziny, dzieci, starsi, młodzież, wszyscy przyszli dopingować swoich.

Była energia, były emocje, było to coś, co sprawia, że sport ma sens – wspólnota. Duża grupa kibiców Sparty też przyjechała do Augustowa, głośna, zorganizowana, pełna pasji. To tworzyło piękny kontrast: dwa żywioły, dwa kolory, jeden duch sportu. Przez cały mecz słychać było doping, bębny, okrzyki i ten wyjątkowy rytm siatkarskiej walki punkt za punkt.

Pierwszy set padł łupem naszych – 27:25 po kapitalnej końcówce, która poderwała z miejsc całą halę. Potem przyszły trudniejsze chwile, bo Sparta wróciła do gry i ostatecznie wygrała 3:1. Ale nikt nie miał wrażenia porażki – raczej sportowego szacunku i dumy z postawy drużyny.

KS Necko Augustów pokazał dziś serce do gry, determinację i charakter. Kibice – jak zawsze – dali z siebie wszystko. To było prawdziwe święto siatkówki, w którym wszyscy byliśmy częścią jednej historii. Wieczorem wychodząc z hali, czułem to, co czuje każdy, kto kocha sport: wdzięczność za emocje.

Bo w Augustowie sport naprawdę żyje – i ma twarze ludzi, którzy w niego wierzą.

Tekst i foto: Dariusz „Dark” Kukliński / Augustów pod Lupą

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *